Nie przeżywaj jutra, którego jeszcze nie dostałeś
togra Najpierw trzeba grzesznikowi uwierzyć aby mieć nadzieję i dopiero po katolicku miłować. Tak jak mamy pięć zmysłów cielesnych tak też mamy trzy zmysły duchowe. Są nimi rozum, pamięć i wola. Rozumem wierzymy, pamięcią ufamy a wolą miłujemy. Taki jest porządek rzeczy w cywilizacji łacińskiej/katolickiej/. Czy jest to choć trochę zrozumiane???
Nie przeżywaj jutra, którego jeszcze nie dostałeś
Lękać się/bać się/ nie jest niczym złym. Pan Jezus w Ogrójcu pocił się Przenajświętsza Krwią. Odczuwał trwogę. Odczuwał lęk i niepokój w Swoim Człowieczeństwie. Biblijny/historyczny/ Jezus z Nazaretu to przecież Osoba Syna Bożego mająca do "dyspozycji" dwie jakże odmienne natury.
Nie przeżywaj jutra, którego jeszcze nie dostałeś
Marzenie to punkt wyjścia, który określa co chcesz osiągnąć, podczas gdy planowanie to proces, który decyduje o tym, jak to zrobisz. Psychologowie i trenerzy rozwoju osobistego często powtarzają słynne sformułowanie, że cel to marzenie z datą realizacji i konkretnym planem działania.
Ludzie Trzaskają w Warszawie! Co się dzieje?.
Demokracja główną bronią i nzrzędziem Iluminatów Być tak może ale nie musi. Święty Tomasz z Akwinu powrócił do metafizyki Arystotelesa gdzie prawda jest obiektywna. Rzeczywistość jest obiektywna. Dobro jest obiektywne i piękno jest obiektywne. Iluminacja/oświecenie/ św. Augustyna jest lepem dla współczesnego człowieka, któremu marzy się bezrozumne miłowanie. Szkoda, że bez próby poznania sprowadzasz mnie do swojego parteru.
Ludzie Trzaskają w Warszawie! Co się dzieje?.
Demokracja główną bronią i nzrzędziem Iluminatów Mam na myśli oczywiście racjonalną filozofię według św. Tomasza z Akwinu.
Ludzie Trzaskają w Warszawie! Co się dzieje?.
Odzyskać wolną Polskę Nie odzyskamy wolnej Polski bez Bożej pomocy. Własnymi siłami to możemy sobie pomarzyć o wolnej Polsce. Polska się ostanie jeśli będzie Chrystusowa.
Ludzie Trzaskają w Warszawie! Co się dzieje?.
Konfederaci Korony Polskiej
To głębokie i bardzo klasyczne ujęcie tematu. Łączenie wiary z filozoficznym poszukiwaniem prawdy ma w katolicyzmie wielowiekową tradycję. Już św. Tomasz z Akwinu czy św. Augustyn wskazywali, że wiara i rozum (fides et ratio) nie wykluczają się, ale wzajemnie uzupełniają. W tym ujęciu katolicyzm nie jest tylko zbiorem nakazów, ale systemem wyjaśniającym strukturę bytu i sens istnienia, gdzie Jezus Chrystus stanowi klucz do zrozumienia tej rzeczywistości. Dodam jeszcze, że dobry polityk posługuje się dobrą filozofią. Nie ma politykowania bez filozofowania.
WRACAMY Z KOŚCIOŁEM DO ILUMINACJI PLATOŃSKIEJ CZY ZOSTAJEMY W RACJONALIZMIE ARYSTOTELESOWSKIM ???
Walczyć o prawdę I jeszcze jedna refleksja. Wspomina pani o "ludzkiej wierze"! W mojej ocenie taki twór jak "ludzka wiara" jest dalekim uproszczeniem obiektywnej rzeczywistości. Wiara w katolickim rozumieniu nie pochodzi od stworzonego człowieka i nie jest wpisana w ludzką naturę. Jedna, święta i apostolska Wiara łacińsko-katolicka to łaska/cnota/ Boża. Pochodzi od Pana Boga. Jak sama nazwa powiada jest darem Bożym. Człowiek, który w swojej duszy zainstalował Bożą łaskę Wiary nie staje się właścicielem łaski Wiary ale staje się błogosławionym odbiorcą Bożego daru zobowiązanym do współpracy z Bożym darem łaski. Wiara jest nadprzyrodzonej jakości i zawsze dociera do człowieka z zewnątrz natury ludzkiej. Czy pani to potrafi choć trochę pojąć po katolicku?
WRACAMY Z KOŚCIOŁEM DO ILUMINACJI PLATOŃSKIEJ CZY ZOSTAJEMY W RACJONALIZMIE ARYSTOTELESOWSKIM ???
Walczyć o prawdę Nie rozumie pani mojego przekazu. Jest pani naturalną kobietą. Proszę powiedzieć, czy potrafi pani miłować tego komu pani nie wierzy? Czy ślepa wiara/romantyczna wiara/ pozbawiona rozumności ma katolicki sens? Obecny Watykan z Robertem Prevostem na czele jako monarchia absolutna jest cały czas formalnie zakotwiczona w augustiańskim "Państwie Bożym". Niestety obecny Watykan stał się "państewkiem ziemskim" o aspiracjach nadprzyrodzonych. Kościół Katolicki jest mocno zniewolony/wypaczony/ w takiej geopolityce. Jak to wszystko wyprowadzić na prostą drogę? Trzeba odważnie nam powrócić do racjonalnej filozofii/metafizyki/ św. Tomasza z Akwinu. Bez tego ani róż do zwycięstwa. Powrót do iluminacji platońskiej św Augustyna w mojej ocenie jest katolickim samobójstwem.
WRACAMY Z KOŚCIOŁEM DO ILUMINACJI PLATOŃSKIEJ CZY ZOSTAJEMY W RACJONALIZMIE ARYSTOTELESOWSKIM ???
Walczyć o prawdę Święty Tomasz z Akwinu uważał, że najpierw Pan Bóg posyła do grzesznika łaskę wiary zaadresowaną/stworzoną/ do konkretnego rozumu. Nie można łaskę wiary zainstalować wolną wolą w swojej duszy. Wolna wola jest zdolna do zainstalowania w ludzkiej duszy cnotę miłości. Najpierw musi być naturalny rozum pragnący poznać obiektywną rzeczywistość/prawdę/ aby Pan Bóg posłał do niego nadprzyrodzoną łaskę wiary. Jaka jest różnica pomiędzy Augustynem i Tomaszem? Augustyn twierdził, że najpierw musisz ślepo umiłować aby móc wierzyć. Tomasz uważał, że najpierw musisz uwierzyć aby móc miłować. Ot i cała filozofia.
WRACAMY Z KOŚCIOŁEM DO ILUMINACJI PLATOŃSKIEJ CZY ZOSTAJEMY W RACJONALIZMIE ARYSTOTELESOWSKIM ???
Walczyć o prawdę Dla Tomasza z Akwinu liczyła się najpierw cnota wiary, za nią podążała cnota nadziei a dopiero puentą była cnota miłości. Św. Tomasz uważał, że najpierw grzesznik musi uwierzyć, mieć nadzieją aby w końcu być zdolnym do miłowania. Uważał, że nie można miłować kogoś kogo się nie zna/nie rozumie/. Święty Augustyn miał odwrotną kolejność cnót Boskich. Najpierw liczyła się miłość, po tem nadzieja a wiara na trzecim miejscu. Dlatego współcześni moderniści zaczynają ewangelizować od ślepego miłowania. Dla nich za Augustynem najpierw musisz umiłować aby mieć nadzieję i w końcu uwierzyć. Proszę sobie przypomnieć jaka jest kolejność trzech cnót Boskich. Wiara, nadzieja i miłość.
WRACAMY Z KOŚCIOŁEM DO ILUMINACJI PLATOŃSKIEJ CZY ZOSTAJEMY W RACJONALIZMIE ARYSTOTELESOWSKIM ???
Walczyć o prawdę Początkiem zdrowej teologii jest zdrowa filozofia. My Katolicy i Katoliczki musimy się wreszcie zdecydować jakim językiem mamy w XXI wieku głosić Doktrynę Chrystusa. Święty Augustyn nie znał większości katolickich dogmatów, które zostały spisane w duchu św. Tomasza z Akwinu. Czy pani to ogarnia? Najpierw musimy powrócić do racjonalnej metafizyki Arystotelesa gdzie byty stworzone są ad ekstra Kreatora/Absolut/. W Panu Bogu/w Naturze Pana Boga nie ma i być nie może jakikolwiek pierwiastek stworzony. Dla Platona Absolut stworzył nadprzyrodzone idee a te idee stwarzają byty ziemskie/doczesne/ takie jak człowiek, zwierzęta, rośliny i inne rzeczy. Augustyn ulepszył/zmodernizował/ Platona i stworzone idee utożsamił z myślą Pana Boga. Tym samym wprowadził do Natury Bożej element stworzony co całkowicie zmienia istotę Absolutu jako ABSOLUT. Czy pani to choć trochę pojmuje?
WRACAMY Z KOŚCIOŁEM DO ILUMINACJI PLATOŃSKIEJ CZY ZOSTAJEMY W RACJONALIZMIE ARYSTOTELESOWSKIM ???
Ja Jestem Dzięki za umiłowanie obiektywnej prawdy.
Kanony rzymskie znikają z głównych liturgii Leona XIV
wacula25wp.pl Czy wiesz w jakich okolicznościach umierał św. Augustyn? Święty Augustyn z Hippony zmarł śmiercią naturalną 28 sierpnia 430 roku w wieku 76 lat, podczas dramatycznego, trzymiesięcznego oblężenia miasta Hippona przez Wandalów. Szczegółowy obraz jego ostatnich dni znamy dzięki relacji jego bliskiego przyjaciela, ucznia i pierwszego biografa – świętego Posydiusza z Kalamy, który towarzyszył mu aż do śmierci. Tło historyczne i choroba. Wojenna zawierucha: Latem 430 roku pod bramy Hippony podeszły wojska germańskich Wandalów pod wodzą Gejzeryka. Augustyn, mimo namów, odmówił opuszczenia swojej diecezji i postanowił dzielić los z mieszkańcami. Atak gorączki: W trzecim miesiącu oblężenia osłabiony wiekiem i stresem biskup zapadł na silną gorączkę (historycy podejrzewają malarię lub inną chorobę zakaźną).Ostatnie dni i pokutaIzolacja na modlitwę: Gdy poczuł, że umiera, nakazał, aby nikt nie wchodził do jego pokoju, z wyjątkiem lekarzy oraz osób przynoszących mu posiłki. Chciał spędzić ten czas wyłącznie na rozmowie z Bogiem. Psalmy na ścianach: Na prośbę Augustyna, na ścianach wokół jego łóżka zawieszono spisane na arkuszach psalmy pokutne Dawida. Umierający biskup leżał, wpatrywał się w nie i nieustannie płakał, rozważając swoje życie i grzechy. Zachowanie jasności umysłu: Posydiusz zapisał, że Augustyn zachował pełną sprawność intelektualną, nienaruszony wzrok i słuch aż do ostatniego tchnienia. Śmierć i testament. Odejście w spokoju: Augustyn odszedł spokojnie, otoczony modlitwą obecnych w domu przyjaciół. Ubóstwo materialne: Nie pozostawił po sobie żadnego testamentu, ponieważ jako mnich i asceta nie posiadał żadnego majątku osobistego. Dziedzictwo intelektualne: Jego jedynym „majątkiem”, który nakazał starannie chronić przed zniszczeniem przez najeźdźców, była bogata biblioteka kościelna oraz niezliczone manuskrypty własnych dzieł. Niedługo po jego śmierci Wandale zdobyli i spalili Hipponę, jednak biblioteka świętego cudownie ocalała z pożaru. Ciało Augustyna spoczywa dziś w bazylice San Pietro in Ciel d'Oro w Pawii we Włoszech. wacula25wp.pl Jaki ma sens wracać na oślep do romantycznego chrześcijaństwa?
Kanony rzymskie znikają z głównych liturgii Leona XIV
wacula25wp.pl Jak myślisz? Czy watro na oślep cofać Kościół Katolicki/powszechny/ do pierwszych czterech wieków Chrześcijaństwa? Jaki ma sens i cel tak ślepa/bezrozumna/ podróż do starożytnej przeszłości? Czy nie lepiej cofnąć się do pionierskich czasów z przed grzechu pierworodnego?
WRACAMY Z KOŚCIOŁEM DO ILUMINACJI PLATOŃSKIEJ CZY ZOSTAJEMY W RACJONALIZMIE ARYSTOTELESOWSKIM ???
Gdyby Kościół posłuchał radykałów i odrzucił rozum, chrześcijaństwo stałoby się sektą odciętą od uniwersytetów. Tomasz sprawił, że chrześcijaństwo podjęło rękawicę i wchłonęło naukę, tworząc potęgę cywilizacyjną Zachodu.
Kanony rzymskie znikają z głównych liturgii Leona XIV
IS 2201 Najpierw musimy powrócić do katolickiej filozofii /katolickiej mądrości/. Jak już wspomniałem obecni moderniści okupujący Kościół Katolicki w barbarzyński sposób biorą nas w mentalną niewolę i gonią nas do pierwszych wieków chrześcijaństwa pod iluminacyjną domeną św. Augustyna, którego uważają za ortodoksyjnego chrześcijanina.
Kanony rzymskie znikają z głównych liturgii Leona XIV
IS 2201 Papież jest jedynym monarchą absolutną zachowaną na ziemi, który ma absolutny wpływ na losy państwa Watykańskiego/pozostałość po państwie Bożym według św. Augustyna/.