Walczyć o prawdę

Moderniści eksponują świat widziany oczami człowieka, nie tak, jak należy patrzeć czytając Pismo Święte i słuchając nauczania Apostołów.

V.R.S.

Kolejne świadectwo "posoborowego miełosierdzia" pana barana.
Rumia, powiadasz pan?
Sprawdziłem - w okolicy też odważni katolicy się rodzą,którzy potrafią odrzucić posoborowy fałsz a nawet realizować swoje powołanie kapłańskie.
ks. Mateusz Grabowski - Powołania z parafii - …

baran katolicki

V.R.S. Prysną gdzie pierz rośnie.

V.R.S.

Obłudą jest narzekanie że nie ma powszechnego dostępu do Mszy św. tradycyjnej, jednocześnie mieszkając przysłowiowe dwa kroki od przeoratu SSPX w Gdyni.
A perfidią nazywanie nie potrafiących żyć w posoborowej obłudzie kapłanów "pryskającymi gdzie pieprz rośnie".

baran katolicki

V.R.S. Jak na razie ze swojej parafii nie będę pryskał bo widzę tam również i swoją Golgotę/Kalwarię/. Pan i panu podobni nie jesteście w stanie pojąć o czym piszę. Zdezerterowaliście z pola walki i zostawiliście swoją parafię modernistycznym hieną. Na katolickim froncie jest ciężko wytrzymać i robi się co raz bardziej groźnie. Mimo wszystko bronimy się dzielnie i nie uciekamy z parafii do bezpiecznych schronów takich jak w Gdyni. Być może wyłapią nas wszystkich i odeślą gdzie pieprz rośnie. Matka Boża, Jan Apostoł i kilka kobiet trwający przy Krucyfiksie dają nam nadzieję i wiarę, że warto aż do końca swoich dni na ziemi zachować się jak należy w swojej parafii.

V.R.S.

Faktycznie, pana niekatolickiego, szkodliwego dla pańskiej duszy sado-masochizmu duchowego skutkującego m.in. nabyciem błędów, które rozsiewa pan na tym forum oraz - mówiąc ogólnie - odklejenia od rzeczywistości, którego kolejnym świadectwem jest powyższy komentarz nie jestem w stanie pojąć i nie zamierzam.
Podobnie nie zamierzam tolerować pańskich bredni. Tak że zawsze może pan liczyć na ripostę do ich rozsiewu.
Zatem krótko:
1. Posoborowa parafia rytu NO jako systemowy element rewolucji jest narzędziem: a) dekatolicyzacji, b) samooszukiwania się, c) kolaboracji z owymi "modernistycznymi hienami", w której, jak widać na tym forum, doskonale się pan czuje.
2. Dezerteruje to się z szeregów armii a nie z obozu koncentracyjnego, gdzie przebywają ci co skapitulowali bo tak im wygodniej, budując gorliwie razem z wrogiem przysłowiowy most na rzece Kwai.
Jedyne zatem przed czym "bronicie się" dzielnie to wyjście poza własne lenistwo i dołączenie do Kościoła wciąż walczącego.

baran katolicki

V.R.S. Jak pan pojmuje "rzymskokatolicką parafię"? Po co Kościół Katolicki spłodził parafialny byt i po co Kościół Katolicki chce nas mieć na swoim miejscu?

baran katolicki

V.R.S. Walczycie na parafialnej emigracji. Walczycie z Watykanem i całym światem a zapominacie o tych, którzy pozostali w zniewolonym Kościele Katolickim. Pozostali we własnym/katolickim/domu.