Łajdactwo uśmiechniętych zdaje się nie mieć końca, namiestnik kraju zza Odry obwieszcza wielki sukces.
Nie oni są durni, to z nas robią durni. Zabawiają się nami, sprawdzają granice naszej wytrzymałości w różnych dziedzinach życia, np. na ile pozwolimy sobie w okradaniu nas, w straszeniu nas wojną, pandemią etc, w poniżaniu nas, w sprowadzaniu niebezpieczeństwa, w wmawianiu nam głupoty....
Są bezwzględni i cyniczni a składają dłonie w serduszka