Rodzice, już od najmłodszych lat powinni ubierać dziewczynki tylko w sukienki, a chłopców tylko w spodnie, ponieważ w tym wieku najsilniej kształtują się i utrwalają najbardziej subtelne relacje i uwarunkowania dotyczące płci i seksualności - to jakby zapisuje się w ich genach na całe życie i życie przyszłych pokoleń, co w dalszej konsekwencji prowadzi do ciągłego zwiększania dewiacyjnych zachowań przyszłych pokoleń i to w postępie geometrycznym.
Przeczytałam w książce kilka zdań, które wydają mi się bez sensu – typu:
„grzech w związku z ubiorem” - gdzie Katarzyna upomina kobiety, aby nie chodziły w spodniach. Konkretnie w przekazie Matka Boża mówi:
„Pamiętajcie matki, panny i dziewczynki, nie chodźcie nigdy w spodniach, bo to strój dla mężczyzn. Tyle lat mówię o tym, ale lud nie chce słuchać, a kapłani nie zwracają na to uwagi. Kapłani, którzy nie upominają i nie zabraniają kobietom chodzić w spodniach, będą za to cierpieć, bo to jest wielka pycha. Żadna kobieta nie może przyjmować Komunii Świętej w spodniach. Przez to Mojego Syna bardzo znieważacie. Co jest dla kobiet, to dla kobiet, a co dla mężczyzn, to dla mężczyzn… Syn Mój jest bardzo obrażony i zasmucony, że obecnie ludzie obnażają się i chodzą nago. Nie mają żadnego wstydu. Źle się dzieje na ziemi, a szatan bardzo się cieszy. Ja i Mój Syn płaczemy”.
Wydaje mi się, że w pracy czy w samochodzie kobieta może nosić spodnie.
A poza tym, ja jako młoda osoba dziwnie bym sie czuła - po co się w sposób dziwny wyróżniać z tłumu? Teraz nie te czasy.
ODPOWIEDŹ
Zacznę od Pisma Św.
Pismo św. mówi: Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny, ani mężczyzna ubioru kobiety, gdyż każdy kto tak postępuje, obrzydły jest dla Pana Boga Swego" ( Księga Powtórzonego prawa 22,5) Biblia Tysiąclecia Wydanie trzecie Pallotlinum 1990r .
Mocne są to słowa, ale zaufajmy Panu Bogu. Pan Bóg bez potrzeby by ich nie wypowiedział.
Myślę, że te słowa Pisma św. powinny wystarczyć, bo ukazują jaka jest wola Boża.
Pan Bóg za dobre wynagradza, a za złe każe, jak dobry ojciec.
Przytoczę tu przykład:
Otrzymałem ostatnio z Jasnej Góry obrazek z wypowiedzią Świętego Ojca Pio, który powiedział pewnej kobiecie spowiadającej się w bluzce z krótkimi do łokci rękawami:
"Widzisz, jakbym ci uciął rękę - cierpiałabyś mniej niż będziesz cierpieć w czyśćcu”.
Proszę choć chwilę zastanowić się nad tymi słowami i pomyśleć, jakie kary czyśćcowe czekają nas ewentualnie, za odsłanianie innych części ciała lub noszenie przez kobiety spodni, jeśli tylko za odsłonięcie ręki do łokcia jest taka straszna kara. Podobne są także liczne wypowiedzi innych mistyków, którym dane było osobiście zobaczyć, czym są męki czyśćcowe. Pan Jezus pokazał świętej siostrze Faustynie Czyściec. Widziała ona, jak cierpią tam dusze w ogniu czyśćcowym. Bóg powiedział jej: „Miłosierdzie Moje tego nie chce , ale Sprawiedliwość każe” [Dzienniczek siostry Faustyny (20) ]. Wielu ludzi uważa dzisiaj, że Pan Bóg jest miłosierny i wszystko nam wybaczy. A jednak powyższe słowa Pana Jezusa temu przeczą (także słowa Świętego Ojca Pio).
W najdłuższym czyśćcu cierpią osoby, przez które inni ludzie popełnili grzech - nazywa się to grzechem cudzym. Właśnie ten grzech popełniają mężczyźni patrząc na źle ubraną kobietę, której ubiory są przyczyną ich grzechów.
Najtrudniej jest odpokutować cudze grzechy i grzechy zgorszenia.
Pan Jezus poucza w Ewangelii: „A ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już w swoim sercu dopuścił się z nią cudzołóstwa” . Jest to szóste przykazanie! Ten wyjątek z Ewangelii potwierdza powyższe stwierdzenia o grzechy cudzym.
Bardzo Panią proszę - naprawdę to zrozumieć i mi uwierzyć, że odczucia i reakcje mężczyzny i to zarówno starszego jak i młodszego, który patrzy na kobietę w spodniach są prawie identyczne jakby ta kobieta na sobie nic nie miała (szczególne, gdy spodnie są obcisłe). To jest niezaprzeczalna prawda!!!
Z obserwacji widać, że kobiety nieświadome tego, że są niewłaściwie ubrane są niespokojne, co chwilę się poprawiają, aby zakryć te części ciała, które się odsłaniają. Jakby czuły w podświadomości, że są obiektem zgorszenia. Natomiast kobiety, które chodzą w długich spódnicach, są spokojniejsze i zdrowsze od tych kobiet, które noszą spodnie.
Właśnie łaskę widzenia tej przyszłości i tych kar ma Matka Boża i dlatego tak serdecznie prosi nas, ze łzami w oczach, do poprawy już dziś.
Kobiety, które chodziły świadomie w spodniach na ziemi, będą musiały to odpokutować po śmierci w gorących płomieniach Czyśćca ( módlmy się, aby Bóg dał tym duszom możliwość naprawienia tych błędów, które popełniły na ziemi).
Tak więc, drogie niewiasty, czym prędzej załóżcie spódnice, długie za kolana i bez rozcięć, aby zachęcić do tego inne kobiety, i żeby nie narazić się na Gniew Boży. W ten sposób będziecie dawać dobry przykład innym ( przecież wokoło nas widzimy tak wiele złego przykładu). Upodobnicie się wtedy do pokornej służebnicy Pańskiej – Najświętszej Maryi Panny, która zawsze była skromnie i godnie ubrana. Nie mówmy, że teraz są inne czasy, że to było dawno. Bóg i Jego Prawo nigdy się nie zmieniają.
Pan Bóg stworzył przecież Najświętszą Maryję Pannę, aby była dla nas wzorem kobiety, również na te czasy. Matka Boża chce w nas zamieszkać i działać. Lecz jak może działać w kobiecie chodzącej w spodniach. Wyobraźmy sobie Matkę Bożą w spodniach. Jest to nie tylko, nie do pomyślenia, a co dopiero do wyobrażenia. Prawda, że taka myśl, nawet przez krótki moment, nie może powstać w naszej wyobraźni? Chrześcijanie, przez całe wieki brali przykład od Królowej Nieba i ziemi. A my ? Czy chcemy odciąć się od korzeni, z których wyrastamy?
Kobieta chodząca w długiej spódnicy, jest jakby światłem na wysokiej górze, i jest przykładem dla innych ludzi zwiedzionych złą modą. Taką kobietą może się Pan Bóg doskonale posłużyć, aby ciemności, które tak bardzo rozpowszechniły się na całym świecie zostały rozproszone.
Przytoczę tu jeszcze wypowiedzi błogosławionej Hiacynty dotyczące ubiorów jako przykład pokazujący, że nie tylko Katarzyna Szymon, ale także inne osoby błogosławione, uznane i zatwierdzone przez Kościół zabierały głos w tej sprawie. Oto te słowa bł. Hiacynty z Fatimy:
„Przyjdą takie mody, które naszego Zbawiciela będą obrażać „Kościół nie zna mód".
„Osoby, które chcą służyć Bogu, nie mogą uganiać się za modą".
„W Niebie moda ani zwyczaje się nie zmieniają, bo Bóg jest też niezmienny".
„Grzechami, przez które ludzie najczęściej idą do piekła, są grzechy nieczystości".
Dla uzupełnienia i pogłębienia tego tematu przytoczę tu chociaż kilka pierwszych urywków oraz zakończenie artykułu (4 lub 8 stronicowy) ze stronie internetowej katarzynaszymon.pl
Jakie skutki przynosi pornografia - wiadomo. W Stanach Zjednoczonych nawet kara śmierci nie odstrasza zboczeńców, którzy dokonują rożnych zbrodni i morderstw na tle seksualnym, a którzy w obliczu śmierci przed wykonaniem wyroku przyznają się, że do dokonania tych czynów doprowadziła ich pornografia. Jednym z takich przykładów jest opisany w numerze II-2010r. dwumiesięcznika „Miłujcie się” Ted Bunty, który jak przyznaje, pod wpływem pornografii zgwałcił, a następnie zabił 100 kobiet. Ciekawym faktem jest, że pochodził z dobrej rodziny, i nie było z tej strony jakichkolwiek przyczyn do zaistnienia takich tragicznych następstw. Jego historia potwierdza siłę działania pornografii. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że dla mężczyzny, aby się podniecił seksualnie, co ma miejsce przy oglądaniu pornografii, nie potrzeba całkowicie rozebranej kobiety. Niewiele mniej podnieca się on, gdy widzi kobietę w spodniach (szczególnie opiętych) . Większe znaczenie mają tutaj raczej kształty. Gdyby kobiety wiedziały o tej psychofizjologii reagowania mężczyzn i jej tragicznych skutkach - na pewno ubierały by się skromniej.
A już na pewno (!!!) nie przychodziłyby w spodniach do kościoła, na procesję, adorację, rekolekcje czy pielgrzymkę. Przecież mężczyźni są tam z góry skazani na oglądanie i to z bliska tych widoków. Nie mogą przecież ciągle odwracać się lub zasłaniać sobie oczu. A jeśli do tego dojdzie jeszcze odsłanianie brzuchów, ramion itp? Nie ma wtedy modlitwy w sercu mężczyzny – nie ma uczestnictwa w tym świętym „sacrum”, jest rozproszenie i zgorszenie. Tu dopiero dochodzimy do głębokiego zrozumienia tego problemu, a zarazem do potwierdzenia i zrozumienia, stanowczego i bardzo mocnego sformułowania w Piśmie Świętym, że „Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny, ani mężczyzna ubioru kobiety, gdyż każdy kto tak postępuje, obrzydły jest dla Pana Boga swego”Za to nic nie stoi na przeszkodzie, aby kobiety pokazywały piękno swojego ciała, przed prawdziwym i pełnym aktem seksualnym, tak jak pisze Ewangelia - "aby tworzyli jedno ciało".
Oczywiście w sakramentalnym związku małżeńskim, aktem zakończonym złożeniem nasienia mężczyzny w łonie kobiety. To się Panu Bogu bardzo podoba, bo to jest zgodne z Jego Przenajświętszą Wolą. To jest naturalne, zdrowe i ekologiczne, to utrzymuje w pełnej harmonii i miłości ten związek.
Warto tu przy okazji, raz na zawsze, obalić fałszywe mity o rzekomo małej skuteczności metody NPR. Jest to metoda, która stosowana mądrze i roztropnie zapewnia zdecydowanie największą skuteczność - 100%. Jest zdrowa, ekologiczna i nic nie kosztuje, a poza tym czyni małżeństwo trwałym i szczęśliwym. Bardzo wiele świadectw potwierdza te fakty. Pan Bóg daje nam wszystko, co jest nam potrzebne do szczęścia tu na ziemi, a w dalszej konsekwencji do szczęścia wiecznego.
(…)
W powyższym opracowaniu, mimo przedstawienia tego problemu w tylu aspektach, nie widzimy tu żadnych sprzeczności Wprost przeciwnie, wszystkie te fakty, doskonale i harmonijnie, wzajemnie się uzupełniają i potwierdzają.
Te fakty i argumenty powinni wziąć sobie głęboko do serca oprócz kobiet i dziewcząt także Ci, którzy zajmują się tworzeniem filmów, plakatów, reklam, audycji telewizyjnych, redakcją książek i czasopism, to znaczy redaktorów, reżyserów, scenarzystów, dziennikarzy, dyrektorów i pracowników wszystkich szczebli rozgłośni radiowych i telewizyjnych, wytworni filmowych.
W programach telewizyjnych niedopuszczalnym jest ukazywanie kobiet i dziewczynek w spodniach – to przecież oglądają także małe dzieci – one jeszcze nie znają tych problemów. Nie wolno nam gorszyć „tych maleńkich…”. Takie fakty, tym bardziej w mediach katolickich, są niedopuszczalne. Tych wartości trzeba koniecznie uczyć we wszystkich szkołach i przedszkolach, a jak wynika z naszych rozważań, także już w żłobkach.
Rodzice, już od najmłodszych lat powinni ubierać dziewczynki tylko w sukienki, a chłopców tylko w spodnie, ponieważ w tym wieku najsilniej kształtują się i utrwalają najbardziej subtelne relacje i uwarunkowania dotyczące płci i seksualności - to jakby zapisuje się w ich genach na całe życie i życie przyszłych pokoleń, co w dalszej konsekwencji prowadzi do ciągłego zwiększania dewiacyjnych zachowań przyszłych pokoleń i to w postępie geometrycznym. One to wszystko co zobaczą i usłyszą, chłoną jak gąbka, do swojej świadomości i podświadomości - chłoną do struktury molekularnej swojego łańcucha genetycznego, który charakteryzuje się niemałą trwałością i to w długim czasie.
Zły przykład rodziców, środowiska i mediów deformuje na trwałe i w znacznym stopniu całe ich drzewo genealogiczne.
Tego co złe, nie będzie można potem, w prosty sposób cofnąć, naprawić i wyprostować w następnych pokoleniach.
Szanowni Państwo prosimy o uzupełnianie i poprawianie, tej pierwszej, jakże jeszcze niedoskonałej próby pokazania tego problemu i rozpowszechnianie tych treści w naszej Ojczyźnie i na całym świecie. Nie wolno nam myśleć i mówić, że powrót kobiet do tradycyjnych i normalnych strojów jest niemożliwy. Co dla człowieka jest niemożliwe – możliwe jest dla Boga. Dlatego też gorąco prosimy o modlitwę w tej sprawie. Prośmy też o to Pana Jezusa przy rozważaniu X stacji Drogi Krzyżowej, w czasie której Pan Jezus odarty z szat, cały zakrwawiony, bardzo mocno zawstydzony, ociekający krwią, cierpi m. in. właśnie za te nieskromne stroje. Pamiętajmy w tej modlitwie, że „cierpliwość Opatrzność sowicie wynagradza”.
Prosimy o przeczytanie całego artykułu o skromności ubierania się ze strony katarzynaszymon.pl , ale już z tych urywków widać, że jest to sprawa bardzo poważna - nie tak jak Pani to próbuje nam przedstawić.
Myślę, że te wszystkie przytoczone fakty przekonały Panią.
katarzynaszymon.pl/Webserver/W/T/Tpol/Listy/L9.htm