02:54
ela ela elasma

59K views · 1.6K reactions | 🔴 Apel Janusza Korwin Mikkego do Sławomira Mentzena: "Panie Sławku, w maju tego roku nazwał pan pana generała Wiesława Kukułę, szefa naszego sztabu, człowiekiem nienormalnym. Oświadczył pan, że chciał go pan nazwać idiotą, ale się pan powstrzymał. Tak było? Tak było. Teraz parę słów o liczbach. Armia USA brała udział w wielu konfliktach i największe straty poniosła w drugiej wojnie światowej. Było to dwa i pół procenta. W wojnie wietnamskiej straty wyniosły dwa przecinek jeden żołnierzy walczących w Wietnamie. Parę dni temu pan generał Kukuła wystąpił we Wrocławiu, gdzie oświadczył, że będzie ciężki konflikt zbrojny. Niestety istnieje możliwość, że wszyscy żołnierze zawodowi, czyli trzysta tysięcy ludzi, zginie. No i trzeba to będzie uzupełniać rezerwistami i dlatego trzeba przywrócić pobór do wojska. Czy pan sobie zdaje sprawę, panie Sławku, co ten człowiek powiedział? Powiedział, że straty wyniosą sto procent. Nie dwa procent, dwa i pół procenta, nie pięć procent, tylko sto procent żołnierzy. Panie Sławku, ci wszyscy generałowie, pułkownicy. Oni są absolwentami tej absurdalnej Akademii Sztuki Wojennej. Żaden z nich nie był na żadnej wojnie. Żaden nie widział, jak dawniej, żeby zostać generałem, trzeba było być kapralem, prawda, sierżantem, porucznikiem. Nie widział, jak ludzie padają, jak ludzie giną. Dla nich to jest statystyka. Zginie pół miliona czy dwa miliony Polaków. A co za różnica? To czysta statystyka. Panie Sławku, pan chce przywrócić pobór do wojska, czyli oddać młodych ludzi tym wariatom do dyspozycji! Co innego jak jest armia zawodowa. Wtedy młody człowiek, który lubi sobie postrzelać. Zaryzykuję, najwyżej zginę. Prawda? Idę. Płacą mi dobrze. Idę. Ryzykuję. To jest jego decyzja. Ale pan chce tym ludziom oddać setki tysięcy młodych ludzi, z których większość nie ma najmniejszej ochoty bycia żołnierzem. Czy pan sobie zdaje sprawę z tego, co pan powiedział? Niech pan natychmiast odwoła swoje słowa, że trzeba wprowadzić pobór do wojska." | Wolność i Niepodległość
🔴 Apel Janusza Korwin Mikkego do Sławomira Mentzena:
"Panie Sławku, w maju tego roku nazwał pan pana generała Wiesława Kukułę, szefa naszego sztabu, człowiekiem nienormalnym.
Oświadczył pan, że chciał go pan nazwać idiotą, ale się pan powstrzymał. Tak było? Tak było.
Teraz parę słów o liczbach. Armia USA brała udział w wielu konfliktach i największe straty poniosła w drugiej wojnie światowej.
Było to dwa i pół procenta. W wojnie wietnamskiej straty wyniosły dwa przecinek jeden żołnierzy walczących w Wietnamie.
Parę dni temu pan generał Kukuła wystąpił we Wrocławiu, gdzie oświadczył, że będzie ciężki konflikt zbrojny.
Niestety istnieje możliwość, że wszyscy żołnierze zawodowi, czyli trzysta tysięcy ludzi, zginie. No i trzeba to będzie uzupełniać rezerwistami i dlatego trzeba przywrócić pobór do wojska.
Czy pan sobie zdaje sprawę, panie Sławku, co ten człowiek powiedział? Powiedział, że straty wyniosą sto procent.
Nie dwa procent, dwa i pół procenta, nie pięć procent, tylko sto procent żołnierzy. Panie Sławku, ci wszyscy generałowie, pułkownicy.
Oni są absolwentami tej absurdalnej Akademii Sztuki Wojennej. Żaden z nich nie był na żadnej wojnie. Żaden nie widział, jak dawniej, żeby zostać generałem, trzeba było być kapralem, prawda, sierżantem, porucznikiem.
Nie widział, jak ludzie padają, jak ludzie giną. Dla nich to jest statystyka. Zginie pół miliona czy dwa miliony Polaków. A co za różnica?
To czysta statystyka.
Panie Sławku, pan chce przywrócić pobór do wojska, czyli oddać młodych ludzi tym wariatom do dyspozycji!
Co innego jak jest armia zawodowa. Wtedy młody człowiek, który lubi sobie postrzelać. Zaryzykuję, najwyżej zginę. Prawda? Idę. Płacą mi dobrze. Idę. Ryzykuję. To jest jego decyzja.
Ale pan chce tym ludziom oddać setki tysięcy młodych ludzi, z których większość nie ma najmniejszej ochoty bycia żołnierzem.
Czy pan sobie zdaje sprawę z tego, co pan powiedział?
Niech pan natychmiast odwoła swoje słowa, że trzeba wprowadzić pobór do wojska."

1 tys.